Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 29 gości 

CENNA WYGRANA W RACIĄŻU

Uwaga, otwiera nowe okno. PDFDrukujEmail

W spotkaniu 14 kolejki IV ligi grupy północnej Dolcan Ząbki pokonał w Raciążu drużynę Błękitnych 3:2, prowadząc do przerwy 2:1. Dwa razy do siatki rywali trafił Marcin Stańczyk, a trzecia bramka zostanie zaliczona jako samobójcza, ale dziewięćdziesiąt procent zasług przy jej zdobyciu można przypisać Patrykowi Szelidze, po którego akcji obrońcy gospodarzy zupełnie się pogubili i wepchnęli piłkę do swojej siatki.

 

Początkowe minuty meczu były bardzo spokojne. Żadne z drużyn nie podejmowała większego ryzyka, a co za tym idzie nie stwarzała też większego zagrożenia pod bramką rywali. Trudno takim mianem nazwać dwa celne, ale niezbyt mocne strzały Adama Krajewskiego ze strony naszej drużyny, czy też próbę pomocnika drużyny gospodarzy Tomasza Kamińskiego, którego strzał poszybował wysoko nad poprzeczką bramki Damiana Krzyżewskiego.

Sytuacja w sposób dość drastyczny zmieniła się w 30. minucie meczu, kiedy po rzucie wolnym egzekwowanym przez Jarosława Kułagę, w naszym polu karnym powstało olbrzymie zamieszanie. Najwięcej orientacji wykazał w tej sytuacji Maciej Komorowski, który z najbliższej odległości wepchnął piłkę do siatki, a przy okazji poturbował jeszcze naszego bramkarza. Równolegle z kilkuminutową interwencją lekarską trwała dyskusje z sędzią na temat prawidłowości zdobycia tego gola. Sędzia decyzji nie zmienił, ale samo trafienie sporo zmieniło w nastawieniu do gry obu drużyn. Gospodarze próbowali pójść za ciosem i dwukrotnie, za sprawą Krzysztof Dębkowskiego poważnie zagrozili naszej bramce. W 38. minucie po jego bezpośrednim strzale z rzutu wolnego piłka wylądowała na górnej siatce, a minutę później dynamicznie wbiegł w pole karne i próbował dokładnym podaniem „obsłużyć” Kamila Majkowskiego, ale Krzyżewski je przechwycił.

Kilka minut później był już… remis. Zawodnicy Dolcanu zdołali się otrząsnąć z kilkuminutowej przewagi gospodarzy i wyprowadzili wzorowy kontratak. Prawym skrzydłem w pole karne przedarł się Szeliga, przerzucił piłkę nad wychodzącym z bramki Dawidem Krętem, a akcję wykończył… ponownie Komorowski, który próbując wybić piłkę w pole, wepchnął ją do swojej bramki. Tuż przed przerwą humory ząbkowskich kibiców jeszcze bardziej poprawił Stańczyk, który po dokładnym podaniu z rzutu wolnego Pawła Nowackiego mierzonym strzałem głową wyprowadził Dolcan na prowadzenie.

Po zmianie stron inicjatywę nadal posiadali nasi zawodnicy. Na anemiczne ataki Błękitnych odpowiadali akacjami przeprowadzanymi przez skrzydłowych. Po takich właśnie akcjach szansę na podwyższenie wyniku mieli kolejno Nowacki (55. min), którego techniczny strzał z linii pola karnego wylądował ostatecznie na poprzeczce oraz Szeliga (61. min), który po podaniu Łukasza Stanisławskiego strzelając w dogodnej sytuacji z dziesiątego metra nie zdołał pokonać rozpaczliwie interweniującego bramkarza Błekitnych. Niemniej ponowienie tej akcji okazało się dużo bardziej efektywne. Kolejne dośrodkowanie naszego skrzydłowego jeden z obrońców gospodarzy zatrzymał w polu karnym ręką. Sędzia bez wahania wskazał na „jedenastkę”, której skutecznym egzekutorem okazał się Stańczyk.

Gospodarze podejmowali próby odwrócenia losów spotkania, ale poza golem strzelonym przez Majkowskiego, który w 72 minucie meczu dobił strzał Eryka Padzika oraz kilkoma dośrodkowaniami z prawego skrzydła, z których ostatecznie żadne nie znalazło adresata, stwarzali swoim graniem więcej szans na wyprowadzanie przez naszą drużynę kontrataków, niż realnego zagrożenia dla bramki strzeżonej przez Krzyżewskiego. Być może w dwóch, trzech z tych akcji nasi zawodnicy mogli się wykazać większym wyrachowaniem, lepiej rozegrać piłkę, strzelić kolejnego gola i spokojnie czekać na końcowy gwizdek sędziego, ale i tak trudno mieć do nich jakiekolwiek pretensje. Wywalczyli trzy punkty na bardzo trudnym terenie i zapewnili bardzo udany ligowy debiut na ławce trenerskiej Grzegorzowi Szelidze. Tak trzymać!

 

 

Błękitni Raciąż - Dolcan Ząbki  2:3 (1:2)

Raciąż, 15.10.2016          Widzów: ok. 150

 

Bramki: Komorowski 31’, Majkowski 72’ - Komorowski (samob.) 42’, Stańczyk 45’, 62’ (karny)

Błękitni: Kręt - Dąbkowski, Nowotka, Komorowski, Padzik - Kamiński, Tereszkiewicz, Klepczyński, Kułaga (64’ Gołaszewski), Grudzień – Majkowski Trener: Paweł Mazurkiewicz

Dolcan: Krzyżewski – Wybraniec (46' Pakuła), Krystosiak, Bochenek, Szulakowski – Krajewski, Żukiewicz (77’ Dąbrowski), Nowacki, Stańczyk (88’ R. Barzyc), Krajewski – Patryk Szeliga.

Trener: Grzegorz Szeliga

Żólte kartki: Dąbkowski (Błękitni) - Wybraniec, Krystosiak, Żukiewicz, Dąbrowski (Dolcan).

Czerwona kartka: Dąbkowski (Błękitni) 89’ – za dwie żółte

Sędziował: Paweł Gwiazda (WS Ciechanowsko-Ostroołęcki).

 

Relacja LIVE!

[ live.dolcanzabki.com ]

Następny mecz


-

Sponsor główny

Miasto Ząbki

Partner honorowy

Partnerzy

Partnerzy techniczni


Projekt graficzny: Paweł Lewandowski
Kod: patrolez Patryk Pham Quoc

 

Copyright © 2012 Dolcan Ząbki & Jędrzej Janus Media. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Joomla! jest wolnym oprogramowaniem dostępnym na licencji GNU GPL.